sobota, 13 września 2014

Dzień 16

Film: LUCY

Heej! Wreszcie mogę już pisać na bloga. Okazało się, że laptopa nie dało się naprawić i musiałam kupić nowego. Mam nadzieję, że nie będzie już żadnych problemów z dodawaniem nowych postów. Dzisiaj chcę podzielić się z Wami wrażeniami o filmie "Lucy".
 
Lucy (Scarlett Johansson) mieszkająca na Tajwanie studentka zostaje namówiona przez swojego chłopaka do dostarczenia ważnej teczki pewnemu biznesmenowi. Zanim jeszcze dziewczyna zorientuje się w co została wplątana, stanie się zakładniczką bezwzględnego pana Janga (Choi Min Sik), na którego rozkaz do organizmu Lucy zostanie chirurgicznie wszyta paczka z silną syntetyczną substancją przypominającą narkotyk. Przypadkowo substancja chemiczna rzeczywiście przenika do organizmu Lucy. Pod jej wpływem ciało dziewczyny zaczyna podlegać niewyobrażalnym transformacjom, a najbardziej doświadcza tego mózg, którego potencjał zostaje uwolniony i osiąga zdumiewające, pozostające dotychczas jedynie w sferze hipotez możliwości...
 
 
Idąc do kina spodziewałam się, że będzie to bardzo dobry film. Jednak muszę stwierdzić, że zawiódł mnie. Jest to film akcji, sci-fi, jednak szczerze to uśmiałam się na nim bardziej niż na niejednej komedii. Jedyne co mi się spodobało to efekty specjalne. Mimo znakomitych aktorów film okazał się porażką.
 
 
Nie polecam tego filmu, chyba, że ktoś chce sam sprawdzić jaki on jest. Zapraszam do komentowania :*

sobota, 6 września 2014

Dzień 15

Ulubieniec tygodnia: KREM DD 


Heej! Na wstępie chcę Was przeprosić za to, że wczoraj nie było tego posta. Miałam problemy z internetem. Od razu też chcę Wam powiedzieć, że od jutra aż do odwołania nie będą się pojawiać nowe posty, ze względu na naprawę mojego laptopa. Zepsuło się wejście na ładowarkę i laptop za parę minut się mi rozładuje. To tyle wyjaśnień, przechodzę do mojego ulubionego kosmetyku w tym tygodniu. Jest nim Krem DD Ladycode by Bell, który możemy kupić w Biedronce za 12,99/ 30 g.


Od producenta: Zaawansowana technologicznie formuła fluidu zapewnia świeży, matowy makijaż. Specjalnie dobrana mieszanka pigmentów pozwala ukryć przebarwienia i niedoskonałości skory, zachowując przy tym naturalny wygląd skóry bez "efektu maski". Zawiera witaminy C i E oraz mineralny filtr UVB. Zawiera kompleks specjalnie wyselekcjonowanych substancji aktywnych pochodzenia roślinnego i morskiego (żeń-szeń, kukurydza, kasztanowiec, lipa, pszenica, glikogen), które chronią skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.


Zacznę od tego, że długo szukałam kremu bb lub cc, który będzie miał jasny kolor. Wszystkie jakie testowałam okazywały się za ciemne. Mam bardzo jasną karnację i uważam, że producenci powinni pomyśleć nad zrobieniem kremu odpowiedniego dla bladych ludzi. Przeczytałam na paru blogach, że krem z Ladycode jest bardzo jasny. Musiałam go mieć. Oczywiście kupiłam najjaśniejszy, który jest trochę ciemniejszy niż moja karnacja, jednak dopasowuje się do niej. 


Krem ma bardzo ładne wykończenie, nie jest ono matowe a raczej satynowe. Jest wydajny, bo potrzeba go niewiele. Bardzo ładnie się rozprowadza, nie robi plam. Jego krycie mnie zadowala. Nie robi "maski" ale w miarę zakrywa i moje rumieńce (osoby z cerą naczynkową wiedzą o czym mówię). Bardzo ładnie pachnie i jego cena też jest bardzo fajna. Na pewno do niego wrócę. Gorąco go polecam! Zapraszam do komentowania :* 

czwartek, 4 września 2014

Dzień 14

TAG: Back to school


Heej! Dziś miał być ulubieniec tygodnia, jednak ten post pojawi się jutro. Zamiast tego będzie TAG. Szkoła się zaczęła i pomyślałam, że będzie to fajny i szybki post. Tak więc zaczynamy:

1. Do jakiej klasy/ szkoły idziesz w tym roku? 
Właściwie to już jestem w 2 klasie Liceum Ogólnokształcącego.
2.Czym się ekscytujesz/denerwujesz w tym roku?
Denerwuję się rozszerzoną matmą, zawsze myślałam ,ze jestem z niej dobra, ale trafiłam na bardzo wymagającą nauczycielkę (9 stron zadań pierwszego dnia szkoły). Ekscytuję się jak na razie tylko półmetkiem.
3. Co jest Twoim ulubionym momentem w szykowaniu się do szkoły?
Jak się nad tym zastanawiam, to jest to makijaż i ubieranie się. 
4. W której klasie zaczęłaś się malować?
W pierwszej klasie gimnazjum zaczęłam malować rzęsy, no i malowałam usta błyszczykiem.
5. Skąd bierzesz inspiracje do swoich stylizacji do szkoły?
Nie szukam inspiracji, kiedy chodzę na zakupy, to kupuję to co mi się podoba. 
6. Co jest Twoim ulubionym trendem w ubieraniu się w tym roku?
Może to nie trend, ale w tym roku bardzo podoba mi się szary kolor. Uwielbiam go we wszystkim.
7. Jaki jest Twój ulubiony sklep z przyborami szkolnymi?
Kupuję przybory w Realu, Empiku.
8. Co wolisz, plecak czy torebkę?
Torebka.
9. Wymień 3 rzeczy, które bierzesz ze sobą do szkoły? Niekosmetyczne.
Długopis, klucze, telefon.
10.  Wymień 3 rzeczy, które bierzesz ze sobą do szkoły? Kosmetyczne.
Balsam do ust, szminka, którą mam na ustach i jakiś zapach.
11. Co jest Twoim ulubionym produktem do stylizacji włosów? Jaką fryzurę nosisz do szkoły?
Nie mam ulubionego produktu, a włosy nosze rozpuszczone lub spięte w koka oraz kucyk
12. Jakich kosmetyków używasz do makijażu do szkoły?
To zależy od dnia i tego na co mam ochotę. Najczęściej używam krem cc, korektor rozświetlający, puder ryżowy, bronzer, cień do brwi, tusz do rzęs, szminka.
 13. Jakie ubrania nosisz do szkoły?
 Wszystko zależy od pogody i pory roku (oczywista oczywistość). Może powiem o tym, co zakładam kiedy jest jesień. Są to spodnie rurki, sweter, t-shirt, koszula. Do tego mój zegarek CASIO, bransoletka Dedicante i naszyjnik. 
14. Kto ma odpowiedzieć na te pytania.
Chcę żeby odpowiedzieli na nie wszyscy, którzy chcą. Jednak jest jeden blog, gdzie chciałabym zobaczyć odpowiedzi: http://zycie-przyjazn-kosmetyki.blogspot.com/. 

Zapraszam do komentowania :* 

środa, 3 września 2014

Dzień 13

Balsam do ust Nivea


Heej! Dzisiaj jest ciężki dzień. Niby początek szkoły, a nauczyciele już wariują. Już mam dość ciągłego mówienia o maturze. Ale teraz nie o tym. Ostatnio miałam problemy ze spierzchniętymi i suchymi ustami. Potrzebowałam czegoś fantastycznego do ust. Próbowałam wiele produktów, ale Nivea SOS Lip Repair jest moim ratunkiem. Na początku wspomnę, że nie jestem fanką Carmexa. 


Balsam kosztuje około 10 zł/6 ml. Możemy go kupić chyba w każdej drogerii. Ma zapach słodkiej mięty, w smaku jest trochę gorzki. Jest przezroczysty, na ustach wygląda jak bezbarwny błyszczyk. Kiedy go nałożymy czujemy lekkie chłodzenie. 


Od producenta: Działa regenerująco dzięki zawartości prowitaminy B5 i witaminy E. Dzięki metolowi zapewnia natychmiastowo odczuwalne działanie chłodzące. Przynosi ulgę spierzchniętym ustom, naprawia przesuszone, popękane usta. Wzbogacony o faktor SPF 15 chroni przed działaniem promieni UV.



Jak już mówiłam moje usta były w tragicznym stanie. Nie spodziewałam się cudu, kiedy nałożyłam go na noc. Jednak rano zdarzył się cud. Miałam miękkie, nawilżone usta. Po suchych skórkach nie było śladu. Plusem jest filtr, który chroni nasze usta przed słońcem. Ja zmieniłabym opakowanie, bo wolę produkty do ust w sztyfcie. Jest on idealny na cały rok. Już znalazłam mój niezastąpiony balsam do ust! Polecam! Zapraszam do komentowania :*

wtorek, 2 września 2014

Dzień 12

Serial: "Young & Hungry"


Heej! Podczas wakacji szukałam jakiegoś bardzo fajnego serialu komediowego. Znalazłam serial " Young & Hungry"


 Gabi, która jest blogerką- kucharzem, szuka pracy. Zatrudnia ją Josh, przemysłowiec z branży technologicznej....


Serial ma fantastyczną obsadę: Emily Osment, Jonathan Sadowski, Aimee Carrero, Rex Lee, Kym Whitley, Mallory Jansen. Nie zmieniłabym żadnego aktora. Plusem tego serialu jest to, że jest dopiero pierwszy sezon, dzięki czemu jesteśmy na bieżąco z widownią w USA. Już jestem po całym sezonie i szczerze, to jestem tak zaskoczona zakończeniem, że czekam na drugi.  


Jest to bardzo zabawny serial, który zaskoczył mnie już pierwszym odcinkiem. Jest też bardzo oryginalny, jeszcze nie słyszałam o serialu, o podobnej tematyce. Polecam Wam bardzo ten serial. W dodatku nie trwa on długo- 22 minuty. Zapraszam do komentowania i obserwowania. :*

poniedziałek, 1 września 2014

Dzień 11

Balsam do ciała AVON

Heej! Dziś opowiem Wam, o balsamie do ciała PERCEIVE z Avon. Niestety nie pamiętam ile on kosztował, wiem tyle, że do wody toaletowej z tej samej serii był w prezencie.


Od producenta: Pachnący fiołkiem, jaśminem i wanilią balsam do ciała z dobrze znanej linii, której przewodzi zmysłowa woda perfumowana Perceive.

Balsam ma bardzo lekką konsystencje, przez co nie nazwałabym go balsamem, a raczej mleczkiem. Bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania.
 

Jego zapach jest cudowny, może nie do końca przypomina wodę toaletową Perceive, ale nadal ślicznie pachnie. Niestety moim zdaniem balsam jakoś bardzo nie nawilżał. Wręcz minimalnie.


Myślę, że jest to dobry produkt na lato, kiedy nie chcemy używać bardzo nawilżających produktów. Teraz na pewno przerzucę się na coś bardziej odżywczego. Zapraszam do komentowania i obserwowania :* 

niedziela, 31 sierpnia 2014

Dzień 10

Film: "Niezniszczalni 3"

Heej! Dzisiaj chcę Wam coś napisać o jednym z moich ulubionych filmów tego roku- Niezniszczalni 3.


Niezniszczalni mierzą się ze starym przyjacielem oraz założycielem ekipy, który zszedł na złą drogę. Teraz pragnie on zemsty oraz zniszczenia swoich byłych towarzyszy.


Jeśli nie oglądaliście poprzednich części to polecam, ale dzisiaj będzie o najnowszej z nich. Nie będę dużo pisała o fabule, bo nie chcę Wam psuć oglądania. Film ma niesamowitą obsadę: Sylvester Stallone, Harrison Ford, Arnold Schwarzenegger, Mel Gibson i wielu innych... Nie tylko obsada jest fantastyczna, efekty specjalne są na dość wysokim poziomie.

Do tego wszystkiego świetnie napisany scenariusz, gdzie można się pośmiać, ale i wzruszyć. Film pokazał jak może wyglądać prawdziwa męska przyjaźń. Kiedy jeden z nich jest w niebezpieczeństwie, wszyscy chcą go uratować. 


Moim zdaniem jest to najlepsza część tej trylogii. Już czekam na to, kiedy okaże się, że powstaje kolejna część. :) Zapraszam do komentowania i obserwowania :*